0

Czy mogę reklamować towar zakupiony od osoby fizycznej?

Osoba fizyczna, która nabywa od przedsiębiorcy rzecz niezwiązaną bezpośrednio z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą jest w świetle prawa konsumentem. Konsument dysponuje szeregiem przywilejów chroniących go jako słabszą stronę stosunku prawnego. A co jeśli żadna ze stron umowy nie jest przedsiębiorcą? Czy kupującemu przysługują wówczas jakieś prawa?

 

Od umowy nie można odstąpić w ciągu 14 dni

Omówienie różnic w pozycji prawnej kupującego zacznijmy od kwestii odstąpienia od umowy uregulowanego w art. 27 Ustawy o prawach konsumenta. To szczególne uprawnienie przysługuje konsumentowi, gdy ten zawiera umowę na odległość (np. kupuje przez internet) albo poza lokalem przedsiębiorstwa. Często skupiamy się na tym przywileju łącząc go z każdym zakupem przez internet i zapominamy, że dotyczy on wyłącznie konsumenta. A tymczasem osoba fizyczna, która zawiera umowę sprzedaży z inną osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej (obiegowo mówi się wówczas także o osobach „prywatnych”) nie jest w świetle prawa konsumentem. Konsument nie może zawrzeć umowy z innym konsumentem, tylko z przedsiębiorcą.

Po dokonaniu zakupu przez internet, np. za pośrednictwem portalu aukcyjnego, od innej osoby fizycznej nie mamy możliwości skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni od otrzymania towaru. Jeżeli kupujemy rzecz od osoby fizycznej, to nie ma znaczenia, czy umowa zostaje zawarta w obecności obu stron (np. na targu), czy też na odległość. Ani kupującemu, ani też sprzedającemu prawo nie przyznaje dodatkowych uprawnień, skoro obie strony są osobami fizycznymi i mają równy status.

 

Rękojmia

Instytucja rękojmi znajdzie zastosowanie zarówno do sprzedaży konsumenckiej, jak i do każdej innej. Konsument będzie jednak dysponował szerszym zakresem uprawnień. Nie oznacza to jednak, że osoba fizyczna kupująca rzecz od innej osoby fizycznej będzie pozbawiona praw z tytułu rękojmi. O prawach tych wspomina kodeks cywilny w przepisach art. 556-576. Niektóre z tych przepisów zawierają istotne zastrzeżenie „jeżeli kupującym jest konsument” lub podobne. W takiej sytuacji konkretny przepis odnosi się wyłącznie do konsumenta, a już nie do osoby fizycznej kupującej rzecz od innej osoby fizycznej w oderwaniu od działalności gospodarczej.

 

Wyłączenie rękojmi

Zgodnie z przepisem art. 558 § 1 kodeksu cywilnego strony umowy mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli jednak kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych. A skoro tak, to sprzedawca będący osobą fizyczną może rękojmię zmodyfikować praktycznie dowolnie, a nawet wyłączyć całkowicie. Jeśli takie zastrzeżenie jest sformułowane np. w treści oferty na portalu aukcyjnym – staje się po zawarciu umowy skuteczne względem kupującego. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi nie będzie bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

 

Domniemanie wady fizycznej w pierwszym roku

Z kolei przepis art. 556² kodeksu cywilnego stanowi, że jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego. Czyli w przypadku kupującego, który konsumentem nie jest, takie domniemanie nie funkcjonuje. To po stronie kupującego leży obowiązek dowodzenia istnienia wady fizycznej. Sprzedawca nie musi udowadniać, że rzecz była używana niezgodnie z przeznaczeniem.

 

Roszczenia alternatywne

Kupującemu niebędącemu konsumentem nie będą przysługiwały szczególne uprawnienia związane z reklamowaniem wadliwego towaru (art. 560 § 2 kodeksu cywilnego). Dotyczy to np. sytuacji, w której nabywca reklamuje towar i żąda od sprzedającego obniżenia ceny. Sprzedający przedsiębiorca może nie uznać tego roszczenia i w zamian zaproponować naprawę albo wymianę. Wówczas konsument – czyli nie każdy kupujący – ma prawo zmienić propozycję sprzedawcy (naprawę na wymianę lub odwrotnie). Przedsiębiorca może nie uznać tej zmiany wyłącznie pod warunkiem, że wybór ten jest niemożliwy do wykonania albo wymaga nadmiernych kosztów.

Powyższe nie ma zastosowania w przypadku osoby fizycznej nie będącej konsumentem.  Osoba fizyczna kupująca rzecz od osoby fizycznej nie ma możliwości zmiany propozycji sprzedawcy. Jeżeli zatem sprzedający zaproponuje kupującemu np. usunięcie wady rzeczy poprzez jej naprawę, kupujący nie może żądać wymiany.

 

Demontaż i ponowne zamontowanie rzeczy

Po zakupie od osoby fizycznej nie będziemy mogli domagać się (oprócz wymiany wadliwej rzeczy) jej demontażu i ponownego zamontowania, gdy koszty takich czynności przewyższają wartość rzeczy sprzedanej. Tego rodzaju uprawnienie przysługuje wyłącznie konsumentowi, choć i tak jedynie w granicach wartości rzeczy sprzedanej (art. 561¹ § 3 kodeksu cywilnego).

 

Okres obowiązywania rękojmi przy sprzedaży rzeczy używanej

Istotnym jest, że rękojmia obowiązuje zarówno przy sprzedaży rzeczy nowej jak i używanej. Co do zasady uprawnienia obowiązują przez 2 lata. Gdy mamy do czynienia z rzeczą używaną i gdy kupującym jest konsument możliwe jest skrócenie tego okresu do jednego roku. Dla nie-konsumenta analogiczna regulacja nie istnieje. Czyżby to oznaczało, że w tym przypadku konsument będzie dysponował mniejszą ochroną aniżeli osoba fizyczna nabywająca rzecz od innej takiej osoby?

Okazuje się, że niekoniecznie. Pamiętajmy, że dla nie-konsumenta wciąż obowiązuje zasada określona w art. 558 § 1 kodeksu cywilnego, a więc okres rękojmi może zostać skrócony jeszcze bardziej, np. do miesiąca. Dość wspomnieć, że w umowie zawartej między osobami fizycznymi rękojmia może zostać wyłączona zupełnie – zatem zastrzeżenie minimalnego jednorocznego okresu ochrony wciąż jest z korzyścią dla konsumenta.

 

Podsumowanie

W umowie sprzedaży zawartej między osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej żadna ze stron nie jest konsumentem. Każda ze stron zachowuje swoje prawa określone przepisami. Możliwe jest zupełne wyłączenie rękojmi kupującego, co powinno być wyraźnie zapisane w umowie. Bez takiego wyłączenia można zastosować modyfikacje uprawnień rękojmianych, co jest dopuszczalne zarówno w kierunku ich ograniczenia jak i rozszerzenia. Jeżeli w umowie sprzedaży nie ma żadnych zapisów odnoszących się do rękojmi – obowiązują regulacje ustawowe.

0

Przechowywanie dokumentów zakupu – czy to konieczne?

Czy dokumenty w postaci paragonu, faktury bądź oświadczenia gwarancyjnego są konieczne dla dochodzenia przez konsumenta swoich praw z tytułu odstąpienia od umowy, rękojmi lub gwarancji? Czy sprzedawca może uzależniać uznanie roszczeń konsumenta od przedłożenia mu jednego z ww. dokumentów?

 

„Do reklamowanego lub zwracanego produktu konieczne jest dołączenie paragonu” – z takim lub podobnym w treści oświadczeniem sprzedawcy może spotkać się konsument, który zamierza skorzystać ze swojego ustawowego uprawnienia np. do odstąpienia od umowy sprzedaży na odległość w ciągu 14 dni (tzw. „zwrot konsumencki”). I o ile zazwyczaj w ciągu kilku dni od zakupu i otrzymania towaru nie ma większego problemu z dokumentami sprzedażnymi, paragon lub fakturę mamy jeszcze pod ręką – to sprawa może komplikować się w czasie późniejszym. Na przykład zakupiony sprzęt zepsuł się po upływie ponad roku od kupna i chcemy skorzystać z rękojmi kierowanej do sprzedawcy. A paragonu w szufladzie nie znaleźliśmy. Co wtedy?

 

Nie mam paragonu! Co robić?

Sprawa została jakiś czas temu jednoznacznie rozstrzygnięta przez Prezesa UOKiK, który uznał powyższe oświadczenie sprzedawcy o konieczności dołączania paragonu za klauzulę niedozwoloną, a więc niewiążącą konsumenta. W uzasadnieniu podano, że klauzule uzależniające skuteczność złożenia reklamacji lub zwrotu towaru w ramach odstąpienia od umowy zawartej na odległość od faktu przesłania paragonu lub faktury ograniczają prawa konsumenta i naruszają zbiorowe interesy konsumentów.

 

Nie musimy więc przechowywać paragonu (lub faktury) i przesyłać ich sprzedawcy wraz ze zwracanym albo reklamowanym towarem. Są to dokumenty fiskalne, obowiązek ich wydania konsumentowi wynika z prawa podatkowego. Pamiętajmy jednak, że są one jednocześnie dowodem na okoliczności dokonania przez nas zakupu określonego towaru od określonego sprzedawcy. Inaczej mówiąc – w procedurze zwrotu towaru lub reklamacji z tytułu rękojmi powinniśmy wykazać, że mamy podstawy do naszych roszczeń, np. że kierujemy je do właściwego podmiotu i spełniamy warunki ustawowe (mieścimy się w terminach).

 

Paragon, faktura i…

Paragon czy faktura nie są na szczęście jedynymi dowodami tego, że zakupiliśmy w danym czasie dany towar od danego sprzedawcy.
Tę samą rolę mogą spełniać np.:

  • emailowe potwierdzenie zamówienia przez sklep internetowy
  • dowód wpłaty na konto sprzedawcy przelewem lub kartą kredytową
  • wydruk historii operacji bankowych na naszym koncie
  • w ostateczności zeznania świadków – ale w przypadku zakupów na odległość będą one miały ograniczone znaczenie.

 

Dowód zakupu przy zwrocie lub reklamacji z tytułu rękojmi

Powołanie się na powyższe dowody będzie konieczne tylko wówczas, gdy sprzedawca zakwestionuje nasze roszczenie dotyczące zwrotu konsumenckiego lub rękojmi. Wydaje się jednak, że w dobie handlu elektronicznego każda transakcja, a co za tym idzie każda umowa sprzedaży pozostawia tyle śladów elektronicznych (choćby w systemie komputerowym sprzedawcy i kupującego), że kwestionowanie samego faktu zawarcia umowy w celu podważenia skuteczności np. reklamacji wydaje się mało prawdopodobne.

 

Dowód zakupu a reklamacja z tytułu gwarancji

W przypadku gwarancji sprawa ma się nieco inaczej. Odmiennie bowiem niż w przypadku zwrotu konsumenckiego i rękojmi – ma ona charakter dobrowolny i jej zakres jest kształtowany swobodnie przez gwaranta (najczęściej producenta). Zapisy ustawowe zawarte w kodeksie cywilnym stosuje się zasadniczo wtedy, gdy treść oświadczenia gwaranta budzi wątpliwości lub brak jest konkretnych zastrzeżeń (np. co do terminu obowiązywania gwarancji). W doktrynie prezentuje się stanowisko, że podobnie jak przy zwrocie konsumenckim i rękojmi, niezasadne jest uzależnianie realizacji uprawnień gwarancyjnych od legitymowania się stosownym dokumentem gwarancyjnym. Gdyby ustawodawca uzależniał możliwość realizacji wspomnianych uprawnień od posiadania stosownego dokumentu, to taka intencja byłaby wprost wyrażona w przepisie.

 

Tym niemniej przy braku dokumentu gwarancyjnego powstaje trudność z powołaniem się przez konsumenta na konkretne, określone przez gwaranta, zapisy oświadczenia gwarancyjnego. Można wówczas powoływać się na dowód z którego wynika, że gwarancja w ogóle była udzielona (np. opis towaru czy jego reklama mówiące o gwarancji) lub ewentualnie dowód z innego dokumentu gwarancyjnego, wystawionego na identyczny towar, urządzenie, sprzedane w podobnym okresie – o ile uzyskamy dostęp do takiego dokumentu. W ostateczności pamiętajmy, że nasze uprawnienia z tytułu gwarancji i rękojmi nie wykluczają się wzajemnie, funkcjonują równolegle i to od nas zależy, z którego uprawnienia chcemy skorzystać. Jeżeli w danej sytuacji będzie nam łatwiej i prościej wykorzystać procedurę rękojmi – zawsze ją możemy wybrać zamiast dochodzenia swoich praw z gwarancji.

 

Podsumowując – dokumenty w postaci paragonu, faktury czy oświadczenia gwarancyjnego nie są konieczne dla skorzystania przez konsumenta ze zwrotu towaru, rękojmi lub gwarancji. Jednak ich brak może w określonych przypadkach utrudnić konsumentowi dowodzenie okoliczności, na które powołuje się on przy danej procedurze. Dotyczy to szczególnie gwarancji, gdzie jej szczegółowa treść nie wynika z przepisów ustawy lecz jest kształtowana oświadczeniem gwaranta. Dlatego dla własnej korzyści warto przechowywać wspomniane dokumenty przez odpowiednio długi czas, a przynajmniej dwa lata od zakupu.

0

Rękojmia przy wadach prawnych

Co jeśli zorientujemy się już po fakcie, że kupiliśmy od sprzedawcy towar będący własnością kogoś innego? Co jeśli obawiamy się, że prędzej czy później spotkają nas w związku z tym kłopoty, z wydaniem towaru prawowitemu właścicielowi włącznie? Należy wówczas skorzystać z instytucji rękojmi za wady prawne rzeczy sprzedanej.

 

Na początek ważny przepis, który jest podstawą prawną rękojmi. Instytucja ta jest opisana w art. 5563 kodeksu cywilnego:

„Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej, a także jeżeli ograniczenie w korzystaniu lub rozporządzaniu rzeczą wynika z decyzji lub orzeczenia właściwego organu; w razie sprzedaży prawa sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie prawa (wada prawna)”.

Z przepisu tego wynika, że wada prawna ma szersze znaczenie niż tylko to, że sprzedano nam rzecz należącą do kogoś innego. Obejmuje także sytuację, w której rzecz jest obciążona prawem innej osoby, np. zastawem bankowym. Zastaw taki powoduje przecież, że kupujący nie jest w stanie w pełni korzystać z kupionej rzeczy. Podobnie jest w przypadku decyzji lub orzeczenia właściwego organu – gdy np. kupiony przez nas przedmiot będzie podlegać zabezpieczeniu jako dowód w sprawie.

To właśnie w takich sytuacjach możemy skorzystać z rękojmi za wady prawne, na zasadach zbliżonych do rękojmi za wady fizyczne. Mamy wybór czy odstąpić od umowy, czy też zażądać obniżenia ceny (to drugie rozwiązanie jest ryzykowne, ale dzięki temu rzecz pozostaje w naszym posiadaniu). Jest również możliwe żądanie wymiany towaru na wolny od wad lub usunięcia wady (prawnej). Sprzedawca ma z kolei możliwość zaproponowania swojego alternatywnego rozwiązania, ale podobnie jak przy wadzie fizycznej – roszczenie musi zostać zaspokojone w którymś wariancie wskazanym powyżej.

 

Co ma zrobić kupujący? Jakie ma uprawnienia?

Przy zaistnieniu wady prawnej najlepszym rozwiązaniem wydaje się być odstąpienie od umowy. Jest ono obwarowane tym, że wada rzeczy powinna być „istotna”, jednak w przypadku wady prawnej – każda taka wada jest istotna z natury, gdyż stwarza ryzyko pozbawienia kupującego możliwości korzystania z rzeczy. Co istotne, wystarczy samo pojawienie się tego ryzyka np. wskutek powzięcia przez kupującego wiedzy o tym, że sprzedawca zbył rzecz obarczoną wadą prawną. Nie jest ważne, czy osoba trzecia, np. właściciel rzeczy, już skierował swoje roszczenie wobec kupującego, czy też (jeszcze) nie.

Kupujący może także, zgodnie z art. 574 k.c., oprócz odstąpienia od umowy (lub żądania obniżenia ceny) zażądać naprawienia szkody w ramach tzw. ujemnego interesu umownego. Dotyczy to szkody, którą kupujący poniósł przez to, że zawarł umowę nie wiedząc o istnieniu wady. Szkoda może być następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. Wtedy kupujący może żądać:

  • zwrotu kosztów zawarcia umowy,
  • zwrotu kosztów przewozu, odebrania, przechowania i ubezpieczenia rzeczy,
  • zwrotu dokonanych nakładów w zakresie, w jakim nie odniósł z nich korzyści, a nie otrzymał ich zwrotu od osoby trzeciej,
  • zwrotu kosztów procesu.

Powyższe nie uchybia przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych, z czego wynika że jeśli wskutek wady prawnej rzeczy kupujący poniósł dodatkowe koszty czy straty (ogólnie: szkodę) nie zrekompensowane w ramach rękojmi czy art. 574 k.c. – może ich dochodzić na drodze cywilnej w oparciu o zasady ogólne.

 

Bieg terminu

W odróżnieniu od rękojmi dotyczącej wad fizycznych bieg terminu do skorzystania z rękojmi za wady prawne rzeczy nie ma związku z dniem wydania rzeczy, lecz rozpoczyna się z dniem, w którym kupujący o wadzie prawnej się dowiedział (termin roczny). Przy założeniu, że w chwili wydania rzeczy kupujący w ogóle nie był świadomy istnienia wady prawnej, bo jeśli wiedział o takiej okoliczności – wyklucza to możliwość skorzystania z rękojmi. Jeżeli kupujący dowiedział się o istnieniu wady prawnej dopiero po wniesieniu powództwa przez osobę trzecią, termin ten biegnie od dnia, w którym orzeczenie wydane w sporze z osobą trzecią stało się prawomocne.

0

Wada istotna – kiedy występuje?

Pojęcie wady istotnej należy odnosić do wady fizycznej rzeczy. Znajdziemy je w przepisach kodeksu cywilnego regulujących rękojmię przy sprzedaży. W art. 560 § 3 k.c. pojęcie to występuje w formie zanegowanej: „Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna”.

 

W ramach realizacji swoich uprawnień z tytułu rękojmi konsument może zażądać: wymiany towaru na nowy, naprawy, obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy. Przy trzech pierwszych żądaniach umowa sprzedaży wciąż pozostaje skuteczna, gdyż zarówno kupujący jak i sprzedawca zaspokajają swoje roszczenia. Czwarta opcja natomiast niweczy skutek umowy. Dlatego jako najdalej idąca została przez ustawodawcę obwarowana zastrzeżeniem istotności wady.

 

Kłopot z definicją
Próżno szukać legalnej definicji wady istotnej w przepisach prawa. Na szczęście zarówno w doktrynie (poglądach prawnych) jak i w orzecznictwie (rozstrzygnięciach sądowych) można znaleźć wskazówki, które pozwalają odróżnić wadę fizyczną rzeczy mającą charakter nieistotny, od wady istotnej. Najogólniej powiedzieć można, że wada istotna albo uniemożliwia, bądź znacząco utrudnia korzystanie z rzeczy w sposób zgodny z jej przeznaczeniem. Bez znaczenia pozostaje, czy jest to wada usuwalna, gdyż zakresy tych pojęć krzyżują się. Wada istotna może być zarówno wadą nieusuwalną, jak i możliwą do usunięcia. Wadę istotną należy oceniać i rozpatrywać osobno dla każdego przypadku, z uwzględnieniem przeznaczenia zakupionej rzeczy. Pamiętajmy także, że przy ocenie istotności wady bierze się pod uwagę nie tylko funkcjonalność i użyteczność towaru. Ważne są również jego walory estetyczne w kontekście uzasadnionych oczekiwań konsumenta.

 

Przykłady na wadę istotną/nieistotną wskazywane w doktrynie:
  1. Niesprawny pilot od telewizora nie wskazuje na wadę istotną odbiornika, gdyż wciąż można w dalszym ciągu korzystać z telewizora.
  2. Niezgodna z zamówieniem sukienka ślubna dostarczona tuż przed samą ceremonią będzie obarczona wadą istotną z powodu braku czasu na jej wymianę.

 

Przykłady wzięte z orzecznictwa:
  1. Przeciekająca kabina wózka widłowego jest wadą istotną, gdyż czyni uciążliwym korzystanie z wózka w czasie opadów atmosferycznych i przede wszystkim stwarza niebezpieczeństwo dla operatora wózka.
  2. Markowe i eleganckie damskie buty, w których między lewym i prawym występują różnice w fakturze i załamaniach skóry – są dotknięte wadą istotną.
  3. Montaż okien łukowych w sposób skutkujący możliwością ich otwarcia na 30% zamiast na 90% przesądza o wystąpieniu wady istotnej.
  4. Nieprawidłowość w działaniu sprzęgła ciągnika rolniczego objawiająca się w konieczności używania większej siły nacisku na pedał – nie jest wadą istotną.
  5. Wady mebla – narożnika, polegające na trwałych odkształceniach siedziska oraz marszczeniu się materiału obiciowego wynikających z zastosowania pianki o niewłaściwej gęstości, wskazują na wadę istotną.
  6. Wada geometrii układu jezdnego pojazdu będąca skutkiem nieprawidłowej naprawy,  polegająca na „ściąganiu” go na jedną stronę jezdni – jest wadą istotną.
2

Pierwszy i drugi rok rękojmi konsumenckiej – różnice

Z treści przepisów o rękojmi zamieszczonych w kodeksie cywilnym wynika, że sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna rzeczy nowej zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat od dnia wydania jej kupującemu. Ten okres może zostać skrócony do roku dla rzeczy używanej. Jednocześnie z art. 556(2) k.c. dowiadujemy się, że:

jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.

O co w tym chodzi?

 

Powyższy przepis należy odczytywać w kontekście art. 559 k.c. który mówi, że sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. Wynika z tego, że warunkiem odpowiedzialności sprzedawcy jest istnienie wady rzeczy (lub istnienie przyczyny) już w chwili wydania rzeczy kupującemu. Powstaje więc pytanie – jak to stwierdzić? Jak dowieść tego, że rzecz którą kupiliśmy obarczona była wadą fizyczną bądź istniała jej przyczyna zanim rzecz otrzymaliśmy?

 

Pierwszy rok – działa domniemanie

Z pomocą przychodzi art. 556(2) k.c., który to przepis wprowadza tzw. domniemanie prawne. Domniemanie występuje w postaci reguł określających, kto ma obowiązek wykazania istnienia przesłanek faktycznych, z których wywodzi się określone skutki prawne. Jeżeli więc z domniemania wynika, że wada fizyczna stwierdzona przez konsumenta w okresie jednego roku od wydania mu rzeczy istniała już w chwili jej wydania – konsument nie musi tego udowadniać. Ciężar dowodzenia leży wówczas po stronie sprzedawcy. To on musi wykazać, że ani stwierdzona wada fizyczna, ani jej przyczyna nie istniały w chwili wydania rzeczy konsumentowi. Inaczej mówiąc sprzedawca powinien dowieść, że odpowiedzialność za zaistnienie wady rzeczy leży w całości po stronie konsumenta. Domniemanie ma charakter wzruszalny, więc sprzedawca ma je obalić.

Przepis art. 556(2) k.c. odpowiada dyrektywie unijnej, dlatego możemy wesprzeć się unijnym orzecznictwem. W sprawie Froukje Faber v. AutobedrijfHazetOchten BV (pkt 73–74) Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że do przedsiębiorcy należy – stosownie do okoliczności:

przedstawienie dowodu, że brak zgodności z umową nie występował w momencie dostawy towaru, poprzez wykazanie, że przyczyna lub źródło tego braku zgodności wiążą się z działaniem lub zaniechaniem, które miało miejsce po takiej dostawie. W sytuacji gdy sprzedawca nie zdoła udowodnić w sposób wymagany prawem, że przyczyna lub źródło braku zgodności z umową wiąże się ze zdarzeniem, które miało miejsce po dostawie towaru, domniemanie ustanowione w art. 5 ust. 3 dyrektywy 1999/44 umożliwia konsumentowi powołanie się na prawa przyznane mu tą dyrektywą.

Skutki domniemania sąd bierze pod uwagę z urzędu (zob. wyrok TSUE w sprawie Froukje Faber v. AutobedrijfHazetOchten BV, pkt 55–56):

zasada dotycząca ciężaru dowodu powinna znaleźć zastosowanie, nawet jeśli nie została wyraźnie podniesiona przez konsumenta, który może się na nią powołać. Z uwagi na charakter i wagę interesu publicznego leżącego u podstaw ochrony udzielanej przez art. 5 ust. 3 dyrektywy 1999/44 konsumentom przepis ten należy uznać za równoważny z krajowymi przepisami posiadającymi w ramach wewnętrznego porządku prawnego rangę przepisu bezwzględnie wiążącego.

 

Drugi rok – trzeba przedstawić dowody

Z powyższego wynika, że dwa lata obowiązywania rękojmi konsumenckiej dzielą się na dwa roczne okresy, w których pozycja konsumenta różni się nieco pod względem dowodowym. Jeżeli wada zostanie stwierdzona dopiero w drugim roku obowiązywania rękojmi, to na konsumencie ciążył będzie obowiązek udowodnienia, że istniała ona (lub jej przyczyna) już w chwili wydania rzeczy. Wtedy ewentualna próba dochodzenia swoich praw przez konsumenta bez podjęcia inicjatywy i przedstawienia dowodów może skończyć się niepowodzeniem, gdyż domniemanie nie będzie już działać na jego korzyść. Stosownie do ogólnych reguł rozkładu ciężaru dowodu to konsument jako wywodzący określone skutki prawne (np. żądanie wymiany rzeczy) musi wtedy wykazać, że zaistniały przesłanki uzasadniające jego żądanie.

1 2